sobota, 30 grudnia 2017

„LUZ, i tak nie będę idealna”

„LUZ, i tak nie będę idealna”
"Luz, i tak nie będę idealna" - Tatiana Mindewicz- Puacz


Poczuć własną wartość…

czwartek, 28 grudnia 2017

poniedziałek, 25 grudnia 2017

„Musisz mi tylko obiecać, że dalej będziesz moją anomalią.”

„Musisz mi tylko obiecać, że dalej będziesz moją anomalią.”

„Wszystko jest nami.
Wszystko jest turbulencją.”

piątek, 22 grudnia 2017

„Niczym feniks, powstać z popiołów”

„Niczym feniks, powstać z popiołów”

Szuka ktoś z Was lekkiej młodzieżówki z delikatną, rozkwitającą od pączka do kwiatu miłością? Jeżeli tak, to dobrze trafiliście.

środa, 20 grudnia 2017

„Księżniczka po przejściach”

„Księżniczka po przejściach”

„Mam pięćdziesiąt dwa lata.
Nazywam się Carrie Fisher.”

poniedziałek, 18 grudnia 2017

„Cyborg z jednym pantofelkiem”

„Cyborg z jednym pantofelkiem”

Sagi księżycowej nie trzeba nikomu przedstawiać. Seria ta wzbudzała zachwyt od dawna. Teraz zaś, za sprawą wydawnictwa Papierowy Księżyc mamy okazję ponownie spotkać cyborgi jawiące się, jako księżniczki.

sobota, 16 grudnia 2017

„Czy stopniały śnieg pamięta, że kiedyś był śniegiem?”

„Czy stopniały śnieg pamięta, że kiedyś był śniegiem?”

Czyli, dlaczego „Zimowe dzieci” są pozycją wartą przeczytania.

środa, 13 grudnia 2017

„Cross my heart”

„Cross my heart”

Kiedy czytasz książkę i jednocześnie zaczynasz inną. Tego samego autora.

wtorek, 12 grudnia 2017

„Jeśli odejdę teraz z tym mężczyzną z niebieskim piekłem w oczach, będę płonąć, aż spalę się do cna.”

„Jeśli odejdę teraz z tym mężczyzną z niebieskim piekłem w oczach, będę płonąć, aż spalę się do cna.”

Arsen – opowieść o nieszczęśliwej miłości.

niedziela, 10 grudnia 2017

„Żadnych żałobników. Żadnych pogrzebów..”

„Żadnych żałobników. Żadnych pogrzebów..”

Po czym poznać dobrą książkę? 

piątek, 8 grudnia 2017

„Przeklęci przez gwiazdy”

„Przeklęci przez gwiazdy”

O tej książce było głośno. Odczekałam, aż wzburzenie przejdzie i dopiero wtedy sama po nią sięgnęłam. I co dalej?

środa, 6 grudnia 2017

„Christmas on the Last Frontier” – J.H. Croix

„Christmas on the Last Frontier” – J.H. Croix

Każdy ma swoje świąteczne książki. 

niedziela, 3 grudnia 2017

„Fiolet nie jest jedyną barwą w Spektrum”

„Fiolet nie jest jedyną barwą w Spektrum”

Wydawnictwo Driada wydało pozycję, która gdzie nie jestem między książkami rzuca się z daleka w oczy. „Spektrum” autorstwa Nanny Foss okazało się początkiem czegoś niezwykłego.

piątek, 1 grudnia 2017

„Powroty do domu wydają się łatwe”

„Powroty do domu wydają się łatwe”


Jednak takie nie są.

środa, 29 listopada 2017

Callan „Niegrzeczny Chłopiec” Carmichael

Callan „Niegrzeczny Chłopiec” Carmichael


Zapalisz tego ostatniego papierosa?

poniedziałek, 27 listopada 2017

„Czy oddałbyś bratnią duszę… za swoją prawdziwą duszę?”

„Czy oddałbyś bratnią duszę… za swoją prawdziwą duszę?”


Cassandry Clare nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Jej seria „Dary Anioła” opanowała świat i rozrosła się do wielotomowej historii. Jak w tym wszystkim wypadł „Władca Cieni”?

sobota, 25 listopada 2017

„Nigdy nie nienawidziłem i nie pragnąłem kogoś tak bardzo jak jej.”

„Nigdy nie nienawidziłem i nie pragnąłem kogoś tak bardzo jak jej.”


Weź tu napisz recenzję, czytając drugi tom, bo zakończenie pierwszego doprowadza do zawału.

czwartek, 23 listopada 2017

„A little, too late”

„A little, too late”


Ciągle miałam wrażenie, że czytałam coś już Staci Hart. Jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że nie, a „A little, too late” jest moim pierwszym spotkaniem z jej twórczością. 

wtorek, 21 listopada 2017

„I want to fly with you.”

„I want to fly with you.”


Z okazji premiery “1001 Dark Nights – Dirty Filthy Fix” od Laurelin Paige miałam okazję przekonać się o co cały ten szum.

niedziela, 19 listopada 2017

„Potwory nie żyją pod łóżkami; one zamieszkują nasze umysły.”

„Potwory nie żyją pod łóżkami; one zamieszkują nasze umysły.”


Jeszcze NIGDY książka nie uderzyła mnie TAK mocno jak teraz.

piątek, 17 listopada 2017

„Życie jest okrutne. Miłość to żart. Nawet śmierć nie jest ostateczna.”

„Życie jest okrutne. Miłość to żart. Nawet śmierć nie jest ostateczna.”

Po zaskakującym zakończeniu „Consolation” od razu chwyciłam „Conviction”, które czekało na półce. Chciałam przekonać się jak autorka rozwiąże sprawę i czy podoła.

środa, 15 listopada 2017

„ Nikt nie będzie cię kochał tak mocno jak ja.”

„ Nikt nie będzie cię kochał tak mocno jak ja.”

Osławiona dylogia „Consolation duet” autorstwa Corinne Michaels wkroczyła też i w moje skromne łapki. Doskonale wiedziałam, jaki będzie koniec pierwszego tomu, ale nie sądziłam, że zostanie on poprowadzony w taki sposób.

poniedziałek, 13 listopada 2017

"Chłopaki Anansiego" - Neil Gaiman

"Chłopaki Anansiego" - Neil Gaiman


Zaraz po skończeniu „Księgi Cmentarnej” wzięłam w ręce „Chłopaków Anansiego”. Gaiman porwał moją duszę już przy okazji pierwszej książki, ale teraz… chce więcej.

sobota, 11 listopada 2017

„Sami pracujemy na nasze szczęście”

„Sami pracujemy na nasze szczęście”

Gdybyście wygrali 50 milionów dolarów, co pierwsze byście kupili?

piątek, 10 listopada 2017

„Czasami musisz zaryzykować dla tego jedynego”

„Czasami musisz zaryzykować dla tego jedynego”

Jedną noc – dokładnie tyle zajęło mi przeczytanie „Cash’a” od Eve Jagger. 
Ile było przy niej śmiechu, nie jestem w stanie zliczyć.

środa, 8 listopada 2017

„Strach to paskudne uczucie”

„Strach to paskudne uczucie”


Nie znając twórczości Neila Gaimana nie wiedziałam, czego się spodziewać, gdy sięgałam po pierwszą książkę jego autorstwa. Kończąc tę pozycję… wzięłam kolejną.

poniedziałek, 6 listopada 2017

PODSUMOWANIE PAŹDZIERNIK 2017

PODSUMOWANIE PAŹDZIERNIK 2017


Wprawdzie mamy listopad, ale… Zapraszam!

niedziela, 5 listopada 2017

„Right back atcha, big guy.”

„Right back atcha, big guy.”

Pamiętacie “Cyanide”, które wciągnęło mnie na cały dzień? Cóż, „Corrode” jest jeszcze lepsze.

piątek, 3 listopada 2017

Until November and Asher

Until November and Asher


Każda z nas lubi relację hate – love (od nienawiści do miłości), ale niekoniecznie każda lubi też romans rozwijający się w zabójczym tempie. 

środa, 1 listopada 2017

"Pan Przystojny" - R.K. Lilley

"Pan Przystojny" - R.K. Lilley


Po przygodzie z trzema poprzednimi tomami „W przestworzach” autorstwa R.K. Lilley „Pana Przystojnego” miałam zamiar przeczytać raczej z ciekawości zakończenia serii. Miałam przeczucie, że będzie to powtórka z rozrywki, ale… zostałam zaskoczona.

poniedziałek, 30 października 2017

„Uziemieni” - R.K. Lilley

„Uziemieni” - R.K. Lilley

Jak to jest, że podchodząc do czegoś ze śmiechem i dystansem… na koniec nie mogę się oderwać, mimo że jest to znany wcześniej schemat?

sobota, 28 października 2017

„Pod samym niebem”

„Pod samym niebem”

Po pierwszej części serii „W przestworzach” autorstwa R. K. Lilley ciekawość sprawiła, że podjęłam się przeczytania kolejnej. Hm… jak na książkę średnich lotów jest niezła.

czwartek, 26 października 2017

Zabierz mnie w przestworza.

Zabierz mnie w przestworza.


I może stamtąd już nie wracajmy?

wtorek, 24 października 2017

„Nie odstępuj go na krok”

„Nie odstępuj go na krok”


Dwa dni… tyle zajęło mi ogarnięcie historii przedstawionej w najnowszej książce Sarah J. Maas wydanej w naszym kraju, czyli „Dwór Skrzydeł i Zguby”. Kolejne dwa dni dochodziłam do siebie, żeby móc dla Was napisać tę recenzję.

niedziela, 22 października 2017

„Nazywa się Tahoe Roth”

„Nazywa się Tahoe Roth”

I jest dla mnie tylko przyjacielem.

czwartek, 19 października 2017

„Jeżeli kogoś kochasz, nie pozwól mu odejść.”

„Jeżeli kogoś kochasz, nie pozwól mu odejść.”



Kiedy bajka zmienia się w koszmar…

środa, 18 października 2017

„Jeżeli kogoś pragniesz, walcz do samego końca.”

„Jeżeli kogoś pragniesz, walcz do samego końca.”


Czekałyśmy na Braci Slater i w końcu się doczekałyśmy! W dodatku z oryginalnymi okładkami! Pozostaje tylko świętować i zasiąść do czytania.

poniedziałek, 16 października 2017

sobota, 14 października 2017

Dear Bridget, I want You

Dear Bridget, I want You

Vi Keeland wraz z Penelope Ward stanowią duet nie do pokonania, jeżeli chodzi o pisanie książek wspólnie. Niech tak zostanie na zawsze.

czwartek, 12 października 2017

„Sam możesz wytyczyć swoją ścieżkę.”

„Sam możesz wytyczyć swoją ścieżkę.”



Cieszę się, że okładka tej pozycji została taka jak w oryginale. Wydaje mi się, że inna zwyczajnie nie pasowałaby do „Listów do utraconej”.

wtorek, 10 października 2017

CZAROMAROWNIK 2018

CZAROMAROWNIK 2018

Daj się zaczarować. 

poniedziałek, 9 października 2017

Ufaj tylko Cieniom

Ufaj tylko Cieniom

Mówi się, by nie oceniać książki po okładce. Powiedzenie to, jak wszyscy wiemy jest słuszne i niesie w sobie sporo mądrości. W końcu nawet najpiękniejsza okładka nie doda treści słabej książce.

sobota, 7 października 2017

Podsumowanie WRZESIEŃ 2017

Podsumowanie WRZESIEŃ 2017

Teraz już nikomu nie jest do śmiechu, bo studenci po dodatkowym wolnym miesiącu także wracają w uczelniane mury. Z drugiej strony… na wykładach czyta się książki.

piątek, 6 października 2017

"Na szczycie. Właściwy rytm"- K.N. Haner

"Na szczycie. Właściwy rytm"- K.N. Haner


Miałam tę niebywałą przyjemność, jako jedna z pierwszych osób czytać kolejny tom wciągającej serii „Na szczycie” naszej rodzimej autorki K.N. Haner. Spodziewałam się huraganu, a otrzymałam istne tornado.

środa, 4 października 2017

„Lunatycy”- Hakan Eriksson

„Lunatycy”- Hakan Eriksson



Szwedzkie thrillery ostatnimi czasy są bardzo w modzie. Musiałam w końcu spróbować zobaczyć, w czym ta miłość czytających ten gatunek. Wyszło, że to chyba nie dla mnie, a przynajmniej nie Hakan Eriksson.

niedziela, 1 października 2017

„Dzieci są naszą przyszłością.”

„Dzieci są naszą przyszłością.”


Pomału wracając do kryminałów postanowiłam, że tym razem sięgnę po skandynawską autorkę, a mianowicie Emelie Schepp. Jej debiutancka książka „Naznaczeni na zawsze” okazała się dobrą pozycją, aczkolwiek błędów tutaj nie brakuje.

Zacznę nietypowo, bo napiszę, że dałabym tej pozycji bardzo mocną szóstkę, albo naciąganą siódemkę, gdybym oceniała pozycje cyferkami. Jednak tego nie robię i dalej napiszę Wam, co skłania mnie do ocenienia tak tej książki. 

Czytając opis byłam ciekawa, co znajdę w środku i stwierdziłam „a co tam, poczytam”. Pomijam fakt, że po przeczytaniu 3 stron na moim czytniku pojawił się „Racer” (tak ten Racer) i wiecie jak to było… papier poszedł do lamusa, a czytnik został wprawiony w ruch.
Po wytrzeźwieniu z racerowskiego szoku stwierdziłam, że nie ma to tamto, trzeba się wziąć za kryminał. W dodatku bardzo miło wspominam czas czytania „Polowania” oraz „Głosów” Ursuli Poznański, dlatego postanowiłam dać szasnę także Emelie.

„Naznaczeni na zawsze” to pierwszy tom serii o pani prokurator Janie Berzelius. Kobieta jest poważną i szanowaną w pracy osobą, która dowiaduje się, że ma rozwiązać kolejną sprawę tajemniczego zabójstwa mężczyzny. Okazuje się, że został ona znaleziony przez żonę, która wracała z basenu. Jedynym śladem, jaki zabójca zostawił był odcisk palca. 
Odcisk palca… 
...dziecka.

Kilka dni po pierwszym morderstwie, niewyspani funkcjonariusze dostają kolejny telefon. Tym razem nad wodą w trawie znaleziono broń oraz ośmioletniego chłopca. Martwego. Mia i Henrik ponownie pojawiają się w wydziale, z którego razem z reszta śledczych udają się na miejsce znalezienia zwłok. Wszystko się zgadza i okazuje się, że chłopiec był zabójcą mężczyzny.
Tylko jak?
A przede wszystkim – dlaczego?

Z początku myślałam, że głównymi bohaterami będzie tutaj Mia oraz Henrik. To ich praca była opisywana oraz ich życie prywatne. Potem okazało się, że Jana była ukrytym głównym bohaterem, co zaskoczyło mnie i sprawiło, że zaciekawiłam się jej postacią jeszcze bardziej. Mimo że, akcja dzieje się wokół poczynań Berzelius to i tak mamy tutaj od groma innych postaci, które umilają nam czas, a dodatkowo wszystkie są wprowadzone w śledztwo i mają swój własny wkład w to jak cała sprawa się wyjaśnia. 
Jednak to pani prokurator jest najważniejsza, jak wspomniałam wyżej z racji, że wraz z obejrzeniem zwłok chłopca przypominają jej się sny, które ciągle ma w głowie. 
Sny prowadzące do rozwiązania zagadki nie tylko morderstwa, ale też jej własnego pochodzenia.

Historia jest ciekawa, wciągająca i lekko napisana, ale czasami odnosiłam wrażenie, że jestem prowadzona za rączkę, a autorka blokuje ścianami wyjście z sytuacji. Jeżeli nie wiecie, o czym mówię to wyobraźcie sobie skrypty gier, które prowadzą Was wytyczoną ścieżką, bez możliwości zboczenia z trasy. W dodatku niektóre dialogi były jednowyrazowe, co także zmierzwiło mi troszkę grzywę. 
To w sumie jedyne minusy, jakie zauważyłam podczas lektury. 

Fabuła książki jest niespotykana, gdyż tutaj do samego końca nie wiadomo nic. Kompletnie nic. Miałam rożne podejrzenia i żadne się nie pokryło z tym, co otrzymałam, przez co książka bardzo mi się spodobała, bo lubię być zaskakiwana. Ciekawym zabiegiem było dodanie życia prywatnego każdej z postaci biorących udział w śledztwie. Nie samą pracą przecież człowiek żyje. 
Każda z postaci jest różna i całkowicie inna od swoich kolegów po fachu, dodatkowo wraz z tłokiem, jaki panuje na wydziale kryminalnym możemy mieć wiele pomysłów, co do rozwiązania zagadki. Uwierzcie mi, nie zgadniecie choćbyście się nie wiem jak starali.

„Naznaczeni na zawsze” to przednia lektura, która zabiera was w podróż po Szwecji. Rzuca na głębokie wody morderstw i pozwala Czytelnikowi zostać jednym z członków wydziału kryminalnego. Nie ukrywam, że mózg pracuje tutaj na pełnych obrotach, a książka nie daje zasnąć, bo chce się ją czytać i poznawać historię Jany oraz całego śledztwa.


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydwnictwu



sobota, 30 września 2017

„Nie ufaj nikomu i niczemu. Nawet własnym uczuciom.”

„Nie ufaj nikomu i niczemu. Nawet własnym uczuciom.”

 Czekałam na to z niecierpliwością, a gdy się doczekałam czas się zatrzymał, zaś Kerstin Gier zabrała mnie w kolejną podróż w przeszłość.

środa, 27 września 2017

„W raju zawsze czeka to, co jest w nas…”

„W raju zawsze czeka to, co jest w nas…”



Pierwszy tom serii o blogerce kulinarnej Lukrecji, kończy się tak, że miałam ochotę zabić.
Teraz też planuje morderstwo tylko, że brutalniejsze, niż poprzednio.

poniedziałek, 25 września 2017

“Racer Fucking Tate”

“Racer Fucking Tate”


Kolejna książka Katy Evans skradła moje serce. Tym razem w tak bardzo, że nie potrafię wyjść z podziwu i zrozumieć: JAK ONA TO ROBI?
Copyright © 2016 Po drugiej stronie okładki , Blogger