„Bursztynowe słodycze magiczne” - Hiyoko Kurisu


Może ciasteczko?

Jako naczelny czytacz wszystkiego, co pochodzi z Kraju Kwitnącej Wiśni, nie mogłam przejść obojętnie obok najnowszej propozycji wydawnictwa Zysk i s-ka, czyli „Bursztynowych słodyczy magicznych”.
Ta dość cienka książka kryje w sobie całe mnóstwo mądrości, oczywiście jeżeli tylko chcemy je odnaleźć.
Ale może zacznijmy od początku.

Kto nie chciałby spróbować słodyczy, dzięki którym zniknie jego największy problem…

Do opuszczonego pasażu handlowego, ukrytego za starą świątynią, trafiają wyłącznie osoby zagubione, takie, których “istnienie stało się niestabilne”. To właśnie tam można odnaleźć tajemniczy sklep ze słodyczami prowadzony przez Kogetsu - półlisa, półczłowieka. Cukiernia zawieszona jest między światem realnym a krainą duchów i innych nadprzyrodzonych istot rodem z japońskich legend. Wiele z nich to magiczne zwierzęta, zdolne przybrać ludzką postać i przenikać do naszej rzeczywistości.

Sprzedając niezwykłe przysmaki, Kogetsu nie działa jednak bezinteresownie... Słodycze zakupione w jego sklepiku pomagają zmierzyć się z problemami i odzyskać wewnętrzną równowagę. Droga do tego okazuje się jednak nieoczywista i pełna zaskoczeń - zarówno dla bohaterów, jak i dla czytelnika.

Ciepła i mądra opowieść o tym, jak codzienne troski i nieostrożne pragnienia potrafią zmienić się w najcenniejszą lekcję życia.*

„Bursztynowe słodycze magiczne” to zbiór krótkich opowiadań, z których każde niesie ze sobą jakąś prawdę, o których w codziennym życiu zapominamy.
Chociażby o szczerości, która otwiera drogę do przyjaźni i prawdy. O miłości i dostrzeganiu się nawzajem i dbaniu o siebie. O niedocenianiu się, myśleniu że inni są od nas lepsi, bo mają większe sukcesy w życiu.

Kogestsu wraz ze swoimi słodyczami spełnia marzenia i pragnienia osób, które do niego zwędrują i kupią u niego słodkości. Szybko jednak okazuje się, że aby osiągnięcie celów wcale nie jest satysfakcjonujące. Jedni z bohaterów rozumieją to szybciej, inni później, ale w końcu każdy z nich dochodzi do tego samego wniosku.

„Bursztynowe słodycze magiczne” to książka dla każdego. Pokazuje wiele prawd, które dają do myślenia, a sama lektura zostaje na dłużej w pamięci. Polecam też nie czytać wszystkich opowiadań naraz. Lepiej je sobie dawkować i przemyśleć.

Historia Kogetsu według Goodreads jest pierwszym tomem cyklu „The Night Alley'”. Chociaż nie jestem przekonana, co do kolejnych książek z tej serii (druga na GR, jest po hiszpańsku?). Niemniej jednak, jeżeli faktycznie będzie więcej pozycji z tej serii zamierzam je wszystkie przeczytać, aby na zawsze pamiętać, że w małych czynach kryje się dobro.
Bardzo Wam polecam tę ciepłą opowieść.

*opis od wydawcy

copyright © . all rights reserved. designed by Color and Code

grid layout coding by helpblogger.com