„Nowy umysł cesarza. O komputerach, umyśle i prawach fizyki” - Roger Penrose


Czy komputer może mieć uczucia?

Dzisiejszy świat od bardzo dawna technologicznie pędzi do przodu. Samochody parkujące bez kierowcy, pierwszy rejs bezzałogowego statku, roboty, które kiedyś były tylko marzeniami, a teraz są normalnością. Roger Penrose, zdobywca Nagrody Nobla w 2020 roku w „Nowym umyśle cesarza” porusza temat maszyn, sztucznej inteligencji i uczuć ludzkich oraz zdolności analizy myślowej naszych mózgów. Czy komputery kiedykolwiek będą potrafiły myśleć tak, jak ludzki mózg?

Penrose słynie z tez, które zazwyczaj nie do końca podobają się środowisku fizyczno-matematycznym. W „Nowym umyśle cesarza” ponownie rozpoczynamy wędrówkę po układach scalonych maszyn, które nas otaczają. Autor szybko pokazuje, że ludzki umysł zawsze będzie nieobliczalny i nawet najlepszy superkomputer nie będzie w stanie doścignąć go w rozumowaniu.
Jednak zanim przejdziemy do końcowych rozważań autora, musimy odbyć podróż po świecie mechaniki i fizyki kwantowej, poznać wiele działów z matematyki, a przede wszystkim skupić się na tym, co czytamy.

„Nowy umysł cesarza” to grube tomiszcze. Książka ma około siedemset stron, a każda z nich daje nam jasno do zrozumienia, że nie są to błahe obliczenia. Autor, poza podpieraniem się typowymi zagadnieniami nauk ścisłych, między wierszami daje nam też do myślenia, czy nawet jeżeli byłaby możliwość, aby maszyny działały jak ludzie, to czy my, ludzie jesteśmy pewni, że chcielibyśmy osiągnąć z nimi coś na tak wysokim poziomie.

Przejść przez tę książkę dla mnie było przyjemnością. To ciekawa i nowatorska podróż przez wiele tematów, które między innymi miałam też i na studiach. „Nowy umysł cesarza” wyjaśnia nam liczby zespolone, maszynę Turinga, teorię złożoności, promieniowanie Hawkinga, strukturę mózgu i wiele innych zagadnień. Wszystkie te, łączą się zaś w jedną wielką składową, jaką jest komputer kontra ludzki mózg.

Nie będę tutaj ukrywać, książka nie jest dla osób, które nie przepadają za Królową i Księżniczką Nauk, czyli matematyką i fizyką. Podczas lektury „Nowego umysłu cesarza” trzeba być cały czas skupionym, gdyż Penrose posługuje się obliczeniami i grafikami, które wiele razy odnoszą się właśnie do tych obliczeń. I choć na pozór wydają się one proste, wcale nie są. Tutaj cały czas trybiki pracują na pełnych obrotach, nawet kiedy odłożycie książkę, aby odpocząć i tak będziecie o niej rozmyślać i analizować to, czego właśnie się dowiedzieliście.

„Nowy umysł cesarza. O komputerach, umyśle i prawach fizyki” był dla mnie niczym wykład na uczelni. Wykład, który zabrał mnie w pasjonującą podróż po naukach ścisłych i ludzkim komputerze, jakim jest nasz mózg. Co więcej, był to też wykład w miarę prosty, wytłumaczony w sposób przystępny. Aczkolwiek, jak pisałam wcześniej Ci, którzy mieli do czynienia z wyższą matematyką na studiach, będą mieć tutaj nieco łatwiejsze zadanie.
Czy polecam? Oczywiście, że tak.
Jeżeli interesujecie się fizyką, a także filozofią, która jest tutaj nieodłącznym towarzyszem to „Nowy umysł cesarza” od Rogera Penrose'a jest lekturą obowiązkową. Warto wiedzieć, jak wygląda prawda ze sztuczną inteligencją i czego możemy się spodziewać po jej dalszym rozwoju.

Po drugiej stronie okładki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz