„Aced. Wymarzony” - Ella Frank & Brook Blaine


Takiej książki na polskim rynku jeszcze nie było. 


Podejrzewam, że mało z Was próbowało czytać książkę o męskiej miłości. Wydawnictwo „Papierówka” spełnia pomału każde z moich skrytych marzeń i wydaje coraz to odważniejsze książki. „Aced. Wymarzony” to właśnie jedna z takich pozycji. 

Ace Locke nie sądził, że spotka swoją billboardową miłość w prawdziwym życiu. Kiedy hollywoodzki aktor pojawił się na planie zdjęciowym do nowego filmu, już przy wjeździe na teren zamknięty zauważył chłopaka, który z pozoru wyglądał normalnie. Jednak gdy zobaczył jego twarz, twarz na którą patrzył każdego ranka, twarz o której myślał w swoim łóżku nie sądził, że model z reklamy bokserek będzie tak blisko niego. Będzie grać z nim w jednym filmie. 
Taka szansa nie zdarza się dwa razy. Dylan Prescott wie, że aby zabłysnąć w świecie musi zgodzić się na propozycję do filmu, który ma być niedługo nakręcany. Chłopak nie zamierza jednak odpuścić i zgadza się. Tym bardziej, że jego partnerem w filmowej zbrodni będzie mężczyzna, w którym od bardzo dawna Dylan się podkochuje.
Czy jednak ścigany na każdym kroku Locke będzie potrafił podjąć kroki w stosunku do Prescotta i zabrać mu resztki prywatności, które ten jeszcze posiada?
Czy może Ace zrezygnuje z miłości i dalej potajemnie będzie wzdychał do Dylana, aby chronić go przed nienawiścią świata do osób homoseksualnych?

„Aced. Wymarzony” to pierwszy tom serii składającej się z trzech tomów. Jest to też pozycja mocno oryginalna, która niestety nie jest dla każdego Czytelnika. Pomijając fakt, że głównymi bohaterami jest dwójka mężczyzn i ich historia myślę, że nie każdy ma ochotę czytać opisy zbliżeń tych mężczyzn. Jak subtelnie nie byłyby one nie napisane.

Wiecie, że lubię dziwne książki. Im dziwniejsze, tym lepiej. I tutaj, w tym miejscu, muszę przyznać, że przy „Aced. Wymarzony” bawiłam się naprawdę dobrze. Książka opowiada dość pokątną historię dwóch fantastycznych facetów, którzy są tak różni od siebie, a jednocześnie tak bardzo podobni. 

Namiętność, jaką autorki stworzyły w tej pozycji jest namacalna od pierwszego spotkania, do jakiego dochodzi między Dylanem, a Ace'm. Dawno w romansie między kobietą, a mężczyzną podczas czytania nie czułam tego, co tutaj. Ich uczucie można niemalże dotknąć. Naprawdę świetnie napisana fabuła, a przede wszystkim rozwijanie związku między dwoma mężczyznami, z których jeden ma wątpliwości, a drugi chce rzucić się na głęboką wodę. 

Zdaje sobie doskonale sprawę, że temat osób homoseksualnych w Polsce jest w jakimś stopniu tematem tabu, a jak już jest gdzieś wspominany to z czystą nienawiścią. Dlatego twierdzę, że ta książka nie jest dla wszystkich. Potrzeba dużej tolerancji, aby móc przeczytać taką pozycję i, aby nie zostać obrzydzonym. Nie ukrywam jednak, że czekam na całość historii Dylana i Ace'a z niecierpliwością, bo naprawdę warto to przeczytać. 

„Aced. Wymarzony” było dla mnie książka na kilka godzin. Jest to naprawdę dobrze napisana historia, pełna zwrotów akcji i emocji, które towarzyszą nam od pierwszych stron. Kiedy poznacie już Dylana i Ace'a sami stwierdzicie, że dawno nie spotkaliście tak ciekawych facetów w książce. Co więcej ich odzywki między sobą powodują napady śmiechu, od których zdecydowanie można nabawić się bólu brzucha. Polecam, jednak zanim po nią sięgniecie zastanówcie się, czy podołacie wyzwaniu przeczytania tej lektury. 

Za egzemplarz do opinii dziękuję

Po drugiej stronie okładki

13 komentarzy:

  1. Trzeba przyznać że tematyka mało spotykana ale myślę że jeśli kiedyś bym na aceda trafiła to z samej ciekawości bym przeczytała choć 'gwiazdy' to nie mój klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy będę miała ochotę na tego typu książkę, na pewno wezmę pod uwagę ten tytuł. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyda mi się teraz książka na kilka godzin :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że dam jej szanse, ponieważ się wyróżnia na tle innych,

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nadal jestem w szoku, że ta książka wyszła w Polsce. Tak jak napisałaś, homoseksualizm jest u nas tematem tabu więc nie sądziłam, że kiedykolwiek doczekam się książek MM. Uwielbiam wszystko co wychodzi spod pióra Pani Frank i myślę, że jak ktoś się przyzwyczai do dwóch facetów będących razem, to pokochają każdą historię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jest to lektura, która w słotną jesień mam ochotę. Zostawię ją sobie na lato.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedy widziałam okładkę tej książki, to jakoś nie czytałam opisu i dopiero tak teraz widzę, jaką tematykę porusza. Aż kojarzy mi się pewien trafny komentarz z Internetu. "Ludzie mówią, że nie rozumieją miłości LGBT. Ja nie rozumiem koreańskiego, a jakoś nie mam kur*a wątpliwości, że jest to prawdziwy język". Teraz nie mam czasu jej kupić i przeczytać, ale jeśli bym miała okazję, to bardzo chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No niestety kolejna książka, która sama okładką zniechęca. Coraz więcej takich pozycji, typowych zapchaj dziur czytelniczych.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mam nic przeciwko związkom homoseksualnym, ale i tak książka nie jest dla mnie. Nie lubię romansów po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Książkę mam w planach sobie kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. O nie! Znowu hollywoodzkie gwiazdy. Dlaczego? ;) nie lubię jak są oni bohaterami książek, jednak niebanalny temat miłości dwóch mężczyzn, który ta powieść porusza, mocno mnie intryguje i chciałabym mimo wszystko ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety po książkę nie sięgnę. Niezbyt ciekawi mnie męska miłość :) ale jak ktoś lubi takie tematy, to nic tylko czytać.

    OdpowiedzUsuń
  13. No nie... Nie przeszkadzają mi książki, gdzie pojawia się wątek homoseksualny, ale tutaj fabuła wydaje się być strasznie płaska i bez polotu. Aktor i model bokserek? Już nie ma na świecie ludzi, którzy nie są sławni?

    OdpowiedzUsuń